środa, 12 stycznia 2022

Marudna koleżka

 Witam. Początek stycznia, śnieg i mnóstwo słodyczy firmy ,,Dr Gerard”. Szaleństwo na śniegu, więc i ciastka Pryncypałki o smaku orzechowym, muszą być przy mnie, bo po prostu dodają mi energii. Bawiłam się i cieszyłam jak dziecko, oczywiście z białego puchu. Była górka i na sankach, bo a narty jeszcze jestem za młoda. To taki żarcik, zresztą tak mi mówi moja rodzina. Czas szybko mija i wiedziałam, że teraz jest śnieg, a za chwile może go nie być. Spacerowałam po parku i chodziłam ścieżkami, którymi nikt nie chodził. Patrzyłam potem na moje wielki ślady lub przyglądałam się śladom zwierząt. Mrozik był do przyjęcia, lekko skrzypiało pod nogami, ale dało się brnąć po zaspach. Towarzystwo ciastek Pryncypałek o smaku orzechowym ,,Dr Gerard” dodawały mi siły i ocieplały mnie od wewnątrz. Pewnego dna namówiłam koleżankę na taki spacer, niestety tylko mnie zdenerwowała. Ciągle marudziła, to za zimno, to za mokro, to Pryncypałki o smaku orzechowym a głęboko, to bez sensu itp. rzeczy. Jedynie ciastka Pryncypałki o smaku orzechowym ,,Dr Gerard” jej pasowały. Na nie się nie skarżyła i pochłonęła mi całą paczkę. A jak już zjadła, znów zaczęła marudzić. Więc grzecznie odprowadziłam ją do domu i grzecznie podziękowałam za wspólny spacer. Byłam troszkę zgryźliwa i powiedziałam, żeby w domu uważała, bo tam zaraz coś się może wydarzyć. Uśmiechnęłam się i poszłam dalej na spacer. Pozdrawiam. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz