wtorek, 20 października 2020
„Powrót do domu”
Kolejny dzień wstaliśmy wcześnie rano, ponieważ na 11:00 szliśmy na rehabilitację do szpitala. Siostra również nie mogła dospać wstała chwilę po nas i dotrzymywała nam towarzystwa przy śniadaniu omawiając z Justynką kwestię przygotowania obiadu zanim mąż od brata nie wróci.
Ja z żoneczką poszliśmy do szpitala na rehabilitację i zostawiliśmy Anitę z dziewczynami i obiadem do zrobienia.
Idąc do domu marzyliśmy o pysznej kawie. Wróciliśmy po dwóch godzinach i jaka miła niespodzianka na nas oczekiwała! Spodziewaliśmy się tylko obiadu, a tu masz babo placek tzn. https://drgerard.eu/crumble-z-jesiennych-owocow-z-ciasteczkami-witam/ z tak pysznym Deserem kawa smakowała rozkosznie. Justynka do siostry zażartowała, czy nie zostałyby kilka dni dłużej, chociaż do końca rehabilitacji…
Wraz z naszym powrotem nadjechali Artur z mamą i również byli zachwyceni zaserwowanym Deserem ze stronki http://drgerard.eu/przepisy przez Anitę.
Kawa przed obiadem była dobrą okazją na rodzinne pogaduchy, szczególnie przy tak wyśmienitym Deserze. Niestety przerwa kawowa nie trwała długo, ponieważ gulasz był gotowy, a ziemniaki powoli dochodziły i czas było zmienić zastawę kawową na obiadową i zasiąść do obiadu.
Tego dnia siostra Justynki pokazała klasę prawdziwej gospodyni, na pierwszy ogień Super Deser i poprawiła jeszcze lepszym obiadem gulasz z pieczarkami i ziemniakami do tego suróweczka z kiszonej kapusty z cebulką, dosłownie niebo w gębie.
Wszyscy zachwycali się pysznym obiadem, ale żeby gospodyni nie przechwalić to zaraz po posiłku spakowali się, pożegnali i pojechali, ponieważ spory kawałek drogi mieli przed sobą i jeszcze ważna sprawa do załatwienia czekała na nich po zajechaniu na miejsce.
Z tak zwariowanego dnia pozostało miłe wspomnienie po pysznym Deserku i jeszcze lepszym obiadku.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz