Witam. Oj zimno się zrobiło, zimno. Ale przecież zima trwa. Maiłam zapasy słodyczy firmy ,,Dr Gerard” i zimowałam w domu. Na początku cieszyłam się śniegiem i zimą. Jednak jak przyszły duże mrozy, nie miałam ochoty na spacery. Komputer, telewizor i ciastka Pryncypałki o smaku orzechowym i ciastka kruche korzenne Cookie Man ,,Dr Gerard”. Tak spędzałam dzień po dniu. Zaglądały do mnie koleżanki, a i ja ich odwiedzałam. Razem coś robiłyśmy, piekłyśmy, robiłyśmy sałatki lub grałyśmy w gry planszowe. No i oczywiście zajadałyśmy się ciastkami Pryncypałki o smaku orzechowym i ciastka kruche korzenne Cookie Man ,,Dr Gerard”. Pewnego razu robiłyśmy sobie maseczki z produktów domowych, więcej było śmiechu i bałaganu, niż pożytku. Ubaw miałyśmy po pachy. Na twarzy śmietana, białka z jajek i inne cuda natury. Wyglądałyśmy śmiesznie i za razem strasznie. Ale cóż się nie robi z nudów. Dobrze, że miałyśmy ciastka Pryncypałki o smaku orzechowym i ciastka kruche korzenne Cookie Man ,,Dr Gerard”. Bez tych pysznych słodyczy, umarłybyśmy z głodu. Koleżanka położyła sobie maseczkę z dodatkiem kurkumy, niestety trudno było jej potem to zmyć. Kilka dni musiała siedzieć w domu, bo taka kolorową miała twarz. Nas ubawiła do łez, a ona miała łzy ze złości na siebie. I takie błędy popełnia się z nudów. Czyta się i stosuje byle co, bez dokładnego sprawdzenia. Ja sama miałam tą maseczkę spróbować, całe szczęście wycofałam się w ostatniej chwili. Kupiłyśmy jej kilka paczek słodyczy ,,Dr Gerard”, by ulżyć jej w smutku. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz