czwartek, 13 lutego 2020

Słodycze na zgodę


Spotkanie dobiegło końca. Marta i Ola posprzątały naczynia. Po słodyczach Dr Gerard nie zostało nawet jedno ciasteczko. Kilka okruszków – to wszystko. A dziewczyny miałyby jeszcze ogromną ochotę na coś słodkiego. Torcik zbożowy albo Pryncypałki o nowym orzechowym smaku. Jakąkolwiek słodycz od Dr Gerarda, nieistotne, ponieważ wszystko jest dobre. Niestety w szafce z zapasami nic nie zostało. Jest jeszcze jedna możliwość – wyjść do sklepu. Mimo późnego wieczoru jakiś sklep na osiedlu powinien być otwarty. Tylko chętnych na zakupy brak. Ola patrzy na Martę a Marta z nadzieją zerka na Olę. Jednak żadna nie chce dać się przekonać do wyjścia. Wizyta trwała długo i obie są już zmęczone. Trudno. Dzisiaj słodyczy nie będzie. Dziewczyny obrażone jedna na drugą kładą się spać. Jeszcze następnego dnia podczas śniadania panuje gęsta atmosfera. Dziewczyny nie rozmawiają ze sobą, niechętnie tolerując swoje towarzystwo we wspólnej kuchni. Jednak jest nadzieja na rychłe pojednanie. Cóż, gdy tylko słodycze Dr Gerard pojawią się na stole – Pryncypałki o nowym orzechowym smaku tudzież torcik zbożowy – nastąpi zawieszenie broni. Słodycze jednoczą ludzi przy stole, dają pretekst do rozmowy i znacząco poprawiają humor i wpływają pozytywnie na nastrój. Skąd ta pewność na szybkie pojednanie – otóż obie dziewczyny planują dziś zakupy a na pierwszym miejscu zakupowej listy są rzecz jasna słodycze Dr Gerarda.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz