Prace porządkowe.
Mamy już połowę października czyli jesień w pełni. Najwyższy czas aby zrobić porządki w naszych ogrodach. Dzisiaj mieliśmy piękny słoneczny poniedziałek więc postanowiłam wziąć się za porządki na naszej działce. Zaczęłam od ostatniej w tym roku czynności czyli koszenia trawy a potem dobrze ją nawiozłam obornikiem granulowanym oraz w miejscach gdzie się pojawił mech wysypałam wapno specjalnie przeznaczone na mech. Zobaczymy wiosną jak zadziałało czy zniknie z trawnika. Wykopałam warzywa, które już nie będą zimowały w gruncie, oczyściłam i do skrzyneczki do piwnicy pójdą. Potem przyjechał mój syn do pomocy z termosem pysznej herbaty z sokiem malinowym oraz przekąską w postaci ciastek Pryncypałek kokosowych dr Gerarda. Krótka przerwa się przydała. Razem wzięliśmy się za przekopanie grządek i wysypanie obornika oraz przerobionego kompostu. Przygotowywaliśmy go przez cały sezon tak aby teraz mógł zasilić nasze grządki. Wyczyściliśmy oczko wodne z glonów oraz z liści. Powycinaliśmy pałki wodne oraz lilie wodne. Przygotowaliśmy je tak aby rybki mogły spędzić i przetrwać nadchodzącą w nim zimę. W naszym kółku przygotowanym dla owadów posadziliśmy tym razem mnóstwo miododajnych kwiatów tak aby przyciągały swoim zapachem same dobre owady, pszczoły i biedronki. Tak aby nasz ogród był dla wszystkich przyjazny dla tych małych i dla tych dużych. Zostały prace kosmetyczne mam nadzieję, że kolejne dni będą jeszcze słoneczne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz