poniedziałek, 19 października 2020

smażenie jabłek

 Nadeszła piękna ,złota poska jesień.W tym czasie razem z moją żoną Justynką robimy już ostatnie przetwory na zimę.Wcześniej były  soki z malin ,kiszone ogórki,czy sałatki z warzyw.Niedawno robiliśmy kompoty ze śliwek,a teraz nadszedł czas na smażenie jabłek.Wybraliśmy się z Justynką samochodem do babci Gieni po jabłka.Po drodze zajadaliśmy nasze ulubione slodycze z firmy Dr Gerard,którymi poczęstowaliśmy babcię,gdy tylko przyjechaliśmy na miejsce.Do naszego garbuska zapakowaliśmy dwie duże torby pełne soczystych jabłek.Po przyjeździe do domu ja zabrałem się 

za ich obieranie i krojenie na małe kawałki,a Justynka przygotowywała słoiki i zakrętki.Później już tylko było smażenie i pakowanie do słoików.Kilka godzin naszej pracy przyniosło niesamowite efekty w postaci 86 słoiczków dżemowych pełnych jabłkowego musu.Razem z Justynką postanowiliśmy przynajmniej z 15 sztuk zawieźć następnego dnia do babci Gieni,bo wiedzieliśmy jak bardzo babcia lubi smażone jabłka z ryżem ,czy makaronem.Oczywiście tak zrobiliśmy.Babcia Gienia nas też zaskoczyła,bo przygotowała dla nas pyszne muffiny z pryncytorcikiem.Przepis na nie można znaleźć na stronie firmy Dr Gerard.."Składniki:2 szklanka mąki

3/4 szklanka cukru,1/2 szklanka oleju

1 szklanka maślanki,3/4 szklanka cukru

1/2 szklanka oleju,2 jajka

1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia

łyżka kakao,kieliszek rumu,PryncyTorcik dr Gerard,śmietanka kremówka

Sposób przygotowania:Białka oddzielić od żółtek, białka ubić na sztywną pianę. Wszystkie suche składniki połączyć w jednym naczyniu, w drugim połączyć wszystkie mokre, ostrożnie wsypywać suche do mokrych cały czas mieszając, na koniec dodać ubite białka. Surowe ciasto przełożyć do papilotek; do każdej babeczki włożyć połowę PryncyTorcika (tak by nie wystawał ponieważ się spali). Piec przez 20 minut w temp. 200 stopni.

Upieczone i wystygnięte babeczki ozdabiać ubitą śmietaną kremówką następnie wbijać w nią połówki ProncyTorcików"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz