środa, 19 stycznia 2022
Inne myśli
Choć Basia dość szybko zaakceptowała znajomość z Markiem, to nie było jej w głowie snucie jakichkolwiek planów na przyszłość. To że akurat spotkała się z tym a nie innym – nieznanym do tej pory – człowiekiem, traktowała jako nie pierwszy – i zapewne nie ostatni przypadek. Miała świadomość tego, że z urody jest bardzo atrakcyjną młodą kobietą, ale może właśnie dlatego myślała w taki sposób, że jej adoratorom chodzi zapewne o bliską znajomość na jeden wieczór… Marek wprawdzie jest przystojnym, schludnym i eleganckim mężczyzną, lecz nawet to że odwiózł Basię do domu po meczu niezłym samochodem, nie oznacza, że ma tracić głowę. To właśnie nawet, spowodowało że postanowiła zachować dystans i chłodno – choć grzecznie i miło – potraktować dopiero co poznanego faceta. Teraz jej plany to praca – praktyka i jeszcze nauka. Fizjoterapia jest takim zawodem, w którym ciągle należy się dokształcać. Ale faktem jest, że największe wrażenie zrobiło na Basi, jakby na zawołanie wyciągnięty z kapelusza, czekoladowy Pryncytorcik firmy Dr Gerard, w momencie, kiedy to miała ochotę aby przegryźć coś co bardzo lubi. A już fakt, że to „coś”, było jej najbardziej ulubionym smakołykiem, to przeszło najśmielsze oczekiwania Basi i tak naprawdę, to z wrażenia aż ją zatkało, kiedy Marek niemal momentalnie podsunął jej pod nos kuszący, smaczny rarytas. Miłe wrażenie zrobiły na niej także ciasteczka w samochodzie - Pryncypałki o smaku orzechowym, oraz ciastka kruche korzenne Cookie Man - którymi częstowała się ochoczo, lecz tym nie była już tak bardzo zaskoczona.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz