środa, 19 stycznia 2022

Przypadek?

Marek czuł, że coś łączy go z Basią. Początkowo zaczął – niby tak sobie – dopytywać się , zbierać drobne informacje. Dowiedział się jaki ma numer telefonu, oraz gdzie pracuje. Kiedy zadzwonił do Basi pierwszy raz, to rozmawiali bardzo krótko, bo Basia powiedziała że jest po dwudziestej a ona zmęczona po pracy pije sobie sok i przegryza dobre i smaczne Pryncypałki o smaku orzechowym i ciastka kruche korzenne Cookie Man, od Dr Gerarda. A do tego boli ją głowa i potrzebuje spokoju. Chciał on jeszcze o coś zapytać, ale dziewczyna się rozłączyła. Następnego dnia, też miała drugą zmianę. Wstała później jak zawsze i natychmiast podeszła do ekspresu, aby przygotować sobie kawę. W trakcie picia przeczytała wiadomości i powiadomienia. Kiedy nacisnęła ikonkę z telefonem, to na liście połączeń u samej góry widniał nieznany numer. Przypomniała sobie że dzwonił Marek, ale szybko go zbyła, bo naprawdę czuła się fatalnie. Chciała wymazać to połączenie z pamięci, ale w tym momencie zadzwonił domofon. W słuchawce odezwał się znajomy głos pani listonosz. Natomiast z telefonu – który zostawiła na stoliku, wyraźnie dochodził głos Marka, bo urządzenie automatycznie przełączyło się w tryb głośnomówiący. Stało się tak dlatego, że kiedy Basia chciała wymazać połączenie z listy, to niefortunnie zadzwoniła na ten numer, tylko że nie była tego świadoma – i tak się zaczęło… Telefony, sms-y, później kilka spotkań – a jeszcze później kilkanaście, kilkadziesiąt spotkań…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz