wtorek, 18 stycznia 2022

Kulig

Piękny mamy styczeń w tym roku. Po dużych opadach śniegu i bałwankowych  konkursach zostały nam zabawy na śniegu i bitwy na śnieżki z naszymi pociechami.Przyzwyczailiśmy się do pięknej zimowej pogody.Ostatnio gdy brałem moją córeczkę Zuzię z przedszkola to wpadłem na pomysł ,że zdzwonimy się z naszym wujkiem Staszkiem i może on nam zrobi kulig. Po powrocie do domu tak też zrobiłem. Wujek nawet poprosił mnie ,żeby zapytać się wszystkich moich kuzynów czy też nie chcą przyjechać z dziećmi i z sankami, a on przygotuje traktor i wybierze odpowiednią trasę. Na następny dzień razem ze mną i z Zuzią do wujka wybrało się sześciu moich kuzynów z dziećmi.My całą drogę zajadaliśmy nasze ulubione słodycze z firmy dr Gerard. Na miejscu było nas w sumie 17 sanek przyczepionych do traktora.Po dwu godzinnej jeździe,pełnej wesołych pisków i wrzasków  wróciliśmy pod dom wujka .Tam czekała już na nas ciocia, która zaprosiła nas na gorącą herbatę i pyszne pryncypałki o smaku orzechowym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz