W ostatni weekend wybraliśmy się z moją żoną Asią,, z moim szwagrem Grzegorzem i jego żoną Dominiką w góry. Przygotowaliśmy się dobrze do tej wyprawy.Specjalnie wcześniej kupiliśmy sobie buty do chodzenia po górach. Do plecaków oprócz naszych ulubionych słodyczy z firmy Dr.Gerard włożyliśmy wodę mineralną i kurtki przeciwdeszczowe.W piątkowe popołudnie zdobywaliśmy niższe szczyty,to tak na rozgrzewkę. Na sobotę wybraliśmy się na trudniejsze górskie szlaki.Wszystko było dobrze do momentu, w którym moja żona Asia poślizgnęłła się na kamieniu przy zchodeniu z góry i uszkodziła sobie na szczęście nie nogę tylko podeszwę buta. Na pocieszenie zjedliśmy sobie nasze słodkości z firmy Dr.Gerard, a Grzegorz jak zawsze przygotowany na takie dziwne sytuacje , wyciągnął z plecaka klej i szybko naprawił uszkodzonego buta.Wieczorem po kolacji w hotelu,moja Asia chciała odwdzięczyć się swojemu braciszkowi i zamówiła dla nas wszystkich muffiny z pryncytorcikiem. Przepis na nie można znaleźć na stronie firmy Dr.Gerard. "Składniki
2 szklanka mąki,3/4 szklanka cukru,1/2 szklanka oleju
1 szklanka maślanki,3/4 szklanka cukru,1/2 szklanka oleju
2 jajka,1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
łyżka kakao,kieliszek rumu,PryncyTorcik dr Gerard
śmietanka kremówka
Sposób przygotowania:Białka oddzielić od żółtek, białka ubić na sztywną pianę. Wszystkie suche składniki połączyć w jednym naczyniu, w drugim połączyć wszystkie mokre, ostrożnie wsypywać suche do mokrych cały czas mieszając, na koniec dodać ubite białka. Surowe ciasto przełożyć do papilotek; do każdej babeczki włożyć połowę PryncyTorcika (tak by nie wystawał ponieważ się spali). Piec przez 20 minut w temp. 200 stopni.Upieczone i wystygnięte babeczki ozdabiać ubitą śmietaną kremówką następnie wbijać w nią połówki ProncyTorcików".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz