czwartek, 13 lutego 2020
„Koniec Maratonu”
Wreszcie na nowym miejscu, ciężko wyczuć na jak długo tym razem, ale co tam życie toczy się dalej. Do niedzieli udało się ogarnąć prawie ze wszystkim tzn. zostało do modyfikacji parę drobnych spraw, ale w gruncie rzeczy to tylko kosmetyka w wolnych chwilach. Justynka postanowiła zrobić oficjalne przywitanie w nowym miejscu i z samego rana w niedzielę otworzyła stronę http://drgerard.eu/przepisy aby przygotować jakiś Deser na tę okoliczność. Po szczegółowym zapoznaniu się z szeroką gamą przepisów zdecydowała się na jeden w miarę prosty tj. https://drgerard.eu/sernik-z-rozowa-truskawkowa-pianka/ prawdopodobnie z sentymentu dla sernika.
Zanim zabraliśmy się za przygotowanie składników, to najpierw zadzwoniliśmy do bliskich znajomych i zaprosiliśmy na popołudniową kawę z różową słodką niespodzianką, ale również oficjalne powitanie w nowym miejscu.
Zdwojone siły dały niesamowity efekt końcowego wyglądu Deseru, wyglądał niesamowicie.
Po wejściu znajomych pierwszy raz do naszego nowego domu w wejściu zapytali kiedy się przeprowadzaliśmy? Justynka z uśmiechem odrzekła, że tydzień temu wyprowadzaliśmy się ze starego, a dlatego pytali bo nigdzie nie było żadnych śladów po kartonach i nie mogli uwierzyć w tak krótki termin.
Żoneczka moja droga skwitowała, że nie po to zapraszaliśmy żeby uwierzyli lub nie, tylko cieszyli się z nami naszym nowym mieszkaniem i niedawno przygotowanym Deserem ze strony https://drgerard.eu/sernik-z-rozowa-truskawkowa-pianka/ popołudnie minęło bardzo miło i słodko, a na koniec wizyty Grażynka oznajmiła że będą wpadać częściej na przepyszne desery.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz