sobota, 8 lutego 2020
NA NIEDZIELNE POPOŁUDNIE
Bardzo lubię niedzielę, to taki inny dzień, przede wszystkim wolny od pracy. Można go spędzić w spokoju, odpoczynku na łonie natury, w domu, kawiarni, w gronie znajomych, czy rodziny. Myślę, że chyba każdy czeka na koniec tygodnia, aby przeżyć niedzielę według swoich planów i zamierzeń. W moim domu ten dzień zawsze jest wyjątkowy. Każdego ranka wspólnie zasiadamy do śniadania, które jest naprawdę uroczyste. Wszyscy cieszymy się, że możemy wreszcie spędzić ze sobą trochę czasu. Porannych rozmów nie ma końca. Długie pogawędki kończą się zwykle dopiero wspólnym wyjściem do kościoła. W naszej rodzinie nie ma niedzieli bez mszy świętej, więc co tydzień w niej uczestniczymy. Następnym punktem jest zazwyczaj nawiedzenie grobów bliskich. Cmentarz jest miejscem, które stanowi dla nas chwilę refleksji, powracania pamięcią do ważnych zdarzeń z życia całej rodziny. Kolejno udajemy się na długi spacer, po którym najczęściej wracamy do domu. Tam rozpoczyna się wielka biesiada. Tradycyjnie zasiadamy do stołu, żeby delektować się pysznym obiadem, przygotowanym naturalnie przez babcię. Obiad jest oczywiście wyborny. Nie da się ukryć, że ktoś, kto go ugotował z pewnością ma zawód kucharza. Na zakończenie chwila z muzyką. Kawa i coś słodkiego przeważnie towarzyszy nam w tych momentach. Często są to wyroby DR GERARDA. Ostatnio chrupaliśmy PRYNCYPAŁKI O NOWYM, ORZECHOWYM SMAKU. To doskonałe smakołyki na niedzielne popołudnie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz