Witam.
Czas świąteczny zbliża się wielkimi krokami. Jeszcze nie mam planów co będę
piekła, na pewno kupię słodycze firmy ,,Dr Gerard”. Myślę o ciastkach Drażach,
biszkoptach Pasja wiśniowych. Z tego
wszystkiego głowa mnie boli. Zastanawiam się jaka będzie pogoda na święta, czy
czasem nie trzeba będzie święcić koszyczka, jadąc na sankach. Mam nadzieję, ze
tak nie będzie. Muszę przygotować plan działania, skontaktować się z moją
kuzynką. Mamy zamiar zorganizować wspólne świętowanie. Kuzynka, zaproponowała
mi, żebym zajęła się ciastami. Chyba nie wie, jaki ja mam plan. Szybki, tani i
bardzo smaczny, Kupię kilogramy słodyczy ,,Dr Gerard”, czyli Draże, biszkopty
Pasja wiśniowe. I będę święta miała z głowy. Ale chyba to nie ładnie, tak się
zachować. Upiekę jakiś serniczek i babkę czekoladową. Przygotuję coś na bazie
jajek. Nie chciałabym za dużo szykować, by później nie wyrzucać tego na śmietnik. I znów głowa płonie od myślenia.
Wejdę na stronę ,,Dr Gerard”, może tam znajdę coś dla siebie i mojej rodziny.
Mąż z kuzynem przygotują w tym roku swojskie wędliny. Mam nadzieję, że udadzą
się. Moja siostra upiecze chleb, taki wiecie, prawdziwy. Myślę, że to będą
super rodzinne święta. Jeszcze kilka dni będziemy odpoczywać w gronie swoich
rodzin, a teraz po ciasteczku Pryncytorciku ,,Dr Gerard” i do pracy, lub na
zakupy. Lista już przygotowana, mąż czeka. Wszystkim składam Moc życzeń.
Zdrowych spokojnych świąt. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz