środa, 21 października 2020
ZAKUPY
Wczoraj wybraliśmy się całą rodzinką na większe zakupy. Wstaliśmy wszyscy dość wcześnie, potem było małe zamieszanie w łazience, a przed wyjściem do miasta porządne śniadanie. Każdy z nas praktycznie jadł coś innego. Dla mnie jak zwykle mąż przygotował przepyszne musli. Czego tam nie było. Płatki, nasiona dyni, słonecznika, orzechy, migdały, rodzynki, suszone owoce jogurt i świeży banan. Paweł naturalnie zrobił dla siebie jajecznicę na boczku, a naszym maluchom przygotował paróweczki na gorąco. Oczywiście ich ulubione, cielęce. Tak nakarmieni wyruszyliśmy na wielkie promocje. Raz w tygodniu korzystamy z atrakcyjnych ofert w pobliskich supermarketach. Kupujemy dużo żywności, ale nie tylko. Także zaopatrujemy się w środki czystości, detergenty, wszelkiego rodzaju kosmetyki, a nawet odzież. Dzieciaki najbardziej liczą na słodycze. Prawdę mówiąc właśnie z takich zakupów są najbardziej zadowoleni. Mają też swoje ulubione. Przeważnie kupujemy wyroby DR GERARDA. Wczoraj akurat maluchy wybrały sobie. CIASTKA LISTKI KRUCHE. Ostatnio często wrzucają nam je do koszyka. Bardzo im zasmakowały. Mamy spore zapasy tych ciastek. Prawdę mówiąc nasz barek jest ich pełny, aż po brzegi. Maluchy prawdopodobnie boją się, aby ich nie zabrakło. W obecnej sytuacji pandemii, nigdy nie wiadomo, co będzie, czego się można spodziewać. Jutro jest nie pewne. Wszystko się może zdarzyć, więc Krzysiu i Kasia wolą się zabezpieczyć, gromadząc większe zapasy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz