Dlaczego listopadowe wieczory są takie długie? O szesnastej zaczyna robić się ciemno. Marysia lekcje ma do wpół do piątej. Teraz to już ciemność. Zamiast ciastka Pałeczki dekorowane w rękę muszę wziąć latarkę. Pełnoziarniste ciastka zbożowe Vit’am od „dr Gerard” dostarczają nam minerały i witaminy. Gdy wrócimy do domu, szybki obiad i może usiąść do zadań domowych. Tak mijają kolejne godziny. Potem trening, gorzej jest w weekend. Co zrobić, gdy nie ma treningów, lekcji? Wieczory robią się wtedy strasznie długie. Można zapaść w przygnębienie albo coś gorszego, w sen zimowy. Pomagają w takiej sytuacji zajęcia praktyczne. Można bawić się w kucharzy lub cukierników i przygotować jakiś deser ze strony https://drgerard.eu/wypieki-od-serca/wasze-przepisy/. Innym pomysłem jest przygotowanie karmników dla ptaków. W Internecie są filmiki instruktarzowe, więc będą bardzo pomocne. We wrześniu Marysia była na zajęciach praktycznych, gdzie nauczyła się budować hotel dla owadów. To były solidne zajęcia z majsterkowania, dzieci używały deseczek (wcześniej już przyciętych) różnego rodzaju szyszek, gałązek. A wszystko mocowały klejem na ciepło. Jednak najciekawszym zajęciem było mocowanie zawieszki. Potrzebna do tego była wiertarko – wkrętarka akumulatorowa. Maluchy świetnie sobie poradziły. W nagrodę dostały różne słodycze. Jeżeli są osoby bojące się narzędzi, to mogą układać puzzle albo malować farbami. Polecam dla tych mniej odważnych gry planszowe i karciane. Dla lubiących adrenalinę i wysiłek fizyczny, polecam ściankę spinaczkową. W naszym mieście jest taka ścianka pod halą, więc każdego wieczoru można się tam wybrać i wypocić. Trenują tam młodzi, młodsi i ich rodzice. Dla domatorów polecam kawę, słodycze i albumy ze zdjęciami oraz mecze w telewizji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz