Witam.
Nie ma to jak być przygotowanym do podróży, i to dobrze. Niby mamy listopad,
ale za oknem pogoda jak we wrześniu. Wybrałam się więc na kilka dni w góry. Na drogę
kupiłam kilka paczek słodyczy firmy ,,Dr Gerard”. Wybrałam Pełnoziarniste
ciastka zbożowe Vit’am, ciastka Pałeczki kremowe dekorowane, krakersy Faces
Wiedziałam, że ciasteczka nie zmarnują się. Do walizki, patrząc za okno,
włożyłam kilka rzeczy. Nie były one zbyt ciepłe. Mąż prosił, abym zabrała
cieplejsze buty. Niestety, nie posłuchałam
się jego. Kilka godzin podróży umilały nam słodycze ,,Dr Gerard”.
Pełnoziarniste ciastka zbożowe Vit’am, ciastka Pałeczki kremowe dekorowane,
krakersy Faces znikały paczka za paczką. Kiedy dotarliśmy na miejsce było już
bardzo późno. Od razu poszliśmy spać. Rano obudziło nas słońce. Udaliśmy się w
góry. Było super. W górach towarzyszyła nam słodycze ,,Dr Gerard”, które
kupiliśmy w przydrożnym sklepie. Do domku, wróciliśmy popołudniem. Kąpiel i
spanie. Kolejnego dnia dzień zaczął się od silnego wiatru, potem był deszcz.
Cały dzień spędziliśmy w domku. Następny dzień i widok za oknem, to bajka.
Dużo, dużo śniegu. Na to nie by lam przygotowana, natomiast mój mąż tak. I dla
mnie zabrał ciepłe rzeczy oraz ciepłe buty. Za to dostał kilka paczek pysznych
słodyczy firmy ,,Dr Gerard”. Fajnie było w tych białych górach. W mojej
miejscowości rzadko teraz pada zimą śnieg. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz