Zaledwie po paru minutach pan Witold przyszedł do biura. Zaraz po wejściu do niego zauważył klientkę. Jak to się mówi rzucił na nią okiem, była to starsza osoba na sobie miała ładnie skrojoną garsonkę, a na głowie kapelusik z pod którego wystawały blond włosy. Pan Witold podszedł do klientki i się przywitał mówiąc czym może służyć jednocześnie sięgając do półmiska po jeden z rarytasów, a są nimi ciastka Pasja wiśniowe i to od jak im wiadomo najlepszego producenta tych słodkości jakim jest jego wytwórca Dr Gerard. Starsza pani także sięgnęła po rarytas i zaczęła wyłuskiwać powód swojej wizyty. Im czas posuwał się do przodu tym dowiadywał on się więcej. Po pierwsze tak jak już napisałem wcześniej starsza pani poinformowała go, że nie jest to pierwszy zakład stolarski, który to odwiedza. Z jej słów dowiedział się on, że klientce chodzi o wykonanie takich mebli w starym stylu takich rzeźbionych. Na te słowa pani Krysia zaprosiła klientkę przed monitor komputera gdzie miała jak jej się wydawało właśnie asortyment takich mebli. Starsza pani podeszła do monitora i zaczęła się przyglądać tym meblom mówiąc o właśnie o takie mi chodzi. Następną rzeczą jaką zrobiła pani Krysia to było wydobycie z regału skoroszytu i poproszenie o podejście klientki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz