Powoli wszystko wraca po epidemii do normalności.
Pogoda też wreszcie sprzyja wspólnym wypadom na łono natury. Wiosna w pełni, więc kto tylko może to wybiera się gdzieś poza miasto, by poodpychać świeżym powietrzem. W najbliższy weekend w gronie koleżanek i kolegów z Koła Seniorów wybieramy się na wspólny wyjazd do zaprzyjaźnionego właściciela gospodarstwa agroturystycznego. Już co roku od kilku lat na wiosnę właśnie tam się spotykamy, by wspólnie przy ognisku pośpiewać, grillować, a czasami też nawet są tańce. Wszystko zależy od ;humoru i chęci towarzystwa.
Gospodarz zaprzyjaźniony góral,, zapewnia nam wesołą atmosferę, ognisko, a nawet sprzęt nagłaśniający do tańca. My tylko musimy zabrać ze sobą dobry humor, kiełbaski, coś do przepicia i coś słodkiego do kawy.
W termosie mamy zapewnią kawę, herbatę, a zimne napoje to we własnym zakresie.
Wokół gospodarstwa jest piękny ogród, dużo kwiatów, stawek z rybkami i małe mini zoo ze zwierzętami i ptactwem domowym.
Nigdzie tak nie smakuje kawa , jak właśnie tam w ogrodzie nad stawkiem.
A kiedy na stoliku pojawią się Pryncypałki -Dr Gerarda, to też tak szybko znikają, że czasem by się załapać na wafelka to muszę szybko się decydować lub część szybko schować w kieszeni. Kiedyś się zdarzyło, że schowałem do kieszeni i pozostała mi czekoladowa plama. Teraz już tak nie robię, bo lepiej je od razu schrupać, bu uniknąć tego nieszczęścia.
Wszystkim bardzo polecam te wiosenne wypady poza miasto w dobrym towar4zystwie kawy i słodyczy Dr Gerarda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz