I tak jak wiemy z wcześniejszego postu to Ola za fanta w postaci - ciastka Mafijne Lemon i to tych od jak mawiają od najlepszego producenta tych wyrobów jakim jest ich wytwórca Dr Gerard dowiedziała się od taty radosną nowinę dotyczącą ich sobotniego wypadu do lasu na grzybobranie, organizowanego przez zakład pracy pana Witolda. Teraz jednak pana Witolda nurtowała jeszcze jedna bardzo ważna myśl, a dotyczyła ona pogody na dzień ich wyjazdu do lasu. Nawet przypomniał sobie iż właśnie to miał sprawdzić zaraz po przyjściu z pracy do domu. W tym celu poszedł do pokoju córki bo postanowił, że najlepiej będzie jak sprawdzi pogodę w komputerze bo ta wydawała mu się najbardziej miarodajna. Ola gdy tylko zauważyła iż jej tato siada na fotelu komputerowym od razu zaoferowała swoją pomoc, a pan Witold ją przyjął chrupiąc swoje ulubione ciastka od Dr Gerarda te za fanta obserwował poczynania córki. Po chwili nurtujący go temat został rozwiązany, a mianowicie jak wynikało z pogodynki na ten dzień to pogoda zapowiadała się wyśmienita co wzbudzało u nich zadowolenie. Jeszcze na dzień przed wyjazdem jak wiemy ustalili iż przyniosą słoiczki do zapraw i odszukają w piwnicy swoje kalosze, które to im posłużą na ten sezon grzybowy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz