Witam
gorąco, smacznie i zdrowo. O co mi chodzi? Pewnie się zastanawiacie? Tak naprawdę
to sam nie wiem. Tyle mam zamieszania z dziećmi, że nie ogarniam wszystkiego. Praca,
dom, dzieci, pies a tu niespodzianka synek wraca wieczorem do domu i prosi mamę
by zawiozła go na izbę przyjęć. Wrócili z nogą w gipsie. Nie zdążył zjeść
kolacji, więc dałem mu w rękę krakersy MIX solone, bo nic słodkiego od „dr
Gerard” nie miałem. Zjedliśmy wcześniej. Był zadowolony, bo woli teraz coś
ostrego, słonego a nie słodkiego. Nie wiem czy to wiek czy zdrowy styl życia. Prawda
jest taka, że z wiekiem każdemu zmieniają się preferencje żywieniowe. Patrząc na
moje dzieci to na sto procent się pozmieniało. Kiedyś żelki, czekoladki,
pianki. Potem paluszki, chipsy. Kolejnym etapem owoce, kruche ciastka. Teraz,
gdy minęło kilka lat synek szuka napojów bez cukru i niegazowanych. Czekam na moment,
gdy będą prosić o ryby, warzywa i owoce morza. Krzysiek już prosił o ryż z
kurczakiem. Staram się go zrozumieć, ale podsuwam mu od czasu do czasu
biszkopty Pałeczki kremowe, draże albo inne słodkości. Moja córcia zaczęła
chodzić do „dużej szkoły”, gdzie są klasy od 0 do 8 i domaga się abym jej
kupował ciasteczka Szkolne od „dr Gerard”. Mnie również czeka zmiana ulubionych
przekąsek. Poziom cholesterolu mam bardzo wysoki i przejdę na dietę. Cieszę się,
że nie mam cukrzycy. Ponadto „dr Gerard” w swojej ofercie ma i słodkości jak i
krakersy oraz ciastka wielozbożowe pełnoziarniste. Zawsze coś znajdę dla
siebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz