poniedziałek, 16 września 2019

Nerwy spokojnego Jacka



   Koniec sierpnia dawał popalić i grzało jak w piekle. Kocie łby ułożone na całej płycie rynku nagrzane były tak mocno, że gorąco promieniowało od nich niczym z grillowego paleniska. Pot lał się ze mnie, jak z mocno schłodzonej butelki z jakimś smacznym napojem. W dodatku po zderzeniu z Elą, byłem tak podekscytowany, że dodatkowa porcja płynów organicznych w postaci potu pojawiła się na moim ciele. Okropnie zaschło mi w gardle. Muzyka z głośników ucichła, ponieważ kolejnej grupie dzieci biorących udział w konkursie karaoke, wręczano upominki. Zauważyłem że w śród nich były również produkty firmy Dr Gerard:
- ciasteczka Szkolne
- draże
- krakersy MIX solone
- ciastka w kształcie zwierzęcych łapek Cookie Paws
- biszkopty Pałeczki kremowe
- bagietki Baguettes Tomato&Olive Oil – nowość Dr Gerarda
W tym konkursie, udział mogło wziąć każde dziecko, które jest w wieku szkoły podstawowej. Wspomnianymi upominkami obdarowywany był każdy uczestnik konkursu, natomiast zwycięzcy poszczególnych kategorii, honorowani byli cenniejszymi upominkami, oraz awansowali do kolejnej fazy. Zauważyłem kolejną znajomą twarz w śród widzów. Był to Jacek – sąsiad z osiedla. Zachowywał się nerwowo – jak nigdy dotąd. To wstawał, to siadał. Wycierał pot nerwowymi ruchami z twarzy. To znów przegryzał coś, to przepijał wodą. Jak się później okazało, to jego córki bliźniaczki były zgłoszone do tego konkursu. Jacek z tego powodu nie potrafił powstrzymać swoich emocji – i pomimo tego że jest człowiekiem niezwykle zrównoważonym, to denerwował się jak nigdy dotąd. Podszedłem do niego, gdyż pomyślałem sobie że może coś się stało i źle się czuje, ale w tym momencie na scenie pojawiły się jego córeczki i Jacek natychmiast się uspokoił.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz