Powrót do przeszłości część 2.
W
poprzednim poście zachęcałam Was do zwiedzenia muzeum
archeologicznego w Biskupinie. Szczególnie warto właśnie teraz
kiedy odbywa się jubileuszowy festyn po raz dwudziesty piąty. Można
zrobić sobie dodatkową atrakcje nie tylko dla najmłodszych i do
Biskupina dostać się kolejką wąsko torową. Pozostawić samochód
w Żninie na parkingu i wykupić bilet w tą i z powrotem. W ten
sposób przy pięknej pogodzie możemy podziwić piękne wczesnej
jesieni krajobrazy Pałuk. Dzieciaki mogą przekąsić słodycze dr
Gerarda przygotowane na drogę choć by ciastka w kształcie
zwierzęcych łapek Cookie Paws oraz draży Maltikeks.
Odpowiednia pora na małe co nieco. Tak jak pisałam można podziwiać
różne dzieje historyczne. Na placu bojowym toczone są walki
wojowników, gladiatorów oraz walki Rzymian i barbarzyńców. Te
inscenizacje zawsze cieszą się ogromnym powodzeniem więc najlepiej
chwilę przed takim pokazem zająć odpowiednie miejsce aby móc je
dobrze obejrzeć. My mieliśmy okazje po inscenizacji bojowej
porozmawiać z „Rzymianami” potrzymać miecz oraz przymierzyć
zbroję oraz hełm. Nie łatwo było w takim uzbrojeniu walczyć.
Moim chłopakom najbardziej spodobała się wystawa uzbrojenia
samurai oraz mieczy. Bardzo ciekawie opowiadał o tych rzeczach.
Myślę, że nie sposób o wszystkich namiotach, które brały udział
opowiedzieć. To tylko malutka ich część. Polecam bardzo bo ten
weekend będzie ostatnim z korzystania z tegorocznego festynu. Noc
wrażeń i atrakcji czeka na wszystkich odwiedzających.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz