czwartek, 12 września 2019

Sezon na krakersy


Olu lubi słoneczne, jesienne popołudnia. Jest ciepło lecz nie za gorąco. Jest po prostu przyjemnie. Dzisiejszego dnia ma akurat wolne i może w miarę beztrosko przeżyć ten wyjątkowy czas. Postanawia nie siedzieć w domu tylko wybrać się na długi spacer. Jest tak jak lubi, bez pośpiechu, bez wizji odkładania ważnych spraw. Z ogromnym zadowoleniem przemierza ulice – to jest jej czas. Wstępuje na chwilę do sklepu skuszona witryną w jesiennej oprawie. Dziewczyna sprawdza nowe trendy w modzie. Jesień lubi retro – Ola szuka coś w tym stylu dla siebie. Koronki, gipiury, dziergane wstawki. Co by mogło zagrać z wszechobecnymi, wszędobylskimi dżinsami? Ola decyduje się na bluzkę z szydełkowymi wstawkami u nasady szerokich rękawów, zebranych w nadgarstku w mankiet. Dwudziestolatkę zmęczyły niekończące się przymiarki przed lustrem. Pragnie zatrzymać się na chwilę, gdzieś przycupnąć. Wstępuje do ulubionej cukierni. Bierze ulubione ciastko na krakersach i filiżankę gorącej herbaty. Czuje się jak w niebie. Obok niej w plecaczku bluzka jak marzenie. Na stoliku aromatyczna herbata z dalekich pól Batumi rozbudza zmysły. I to ciastko z krakersami przywodzi na myśl najlepszą na całym świecie kremówkę Marty na krakersach MIX solonych od Dr Gerarda. Ach Marta – Ona umie wyczarować wraz z Dr Gerardem rarytasy jak najlepszy cukiernik. A te krakersowe przysmaki to dopiero mistrzostwo. Tymczasem ciasteczko na spodku kończy się. Ola wybiera się w dalszą wędrówkę ulicami miasta a w myślach ma jedno: krakersy MIX solone. Może ten zakup zmotywuje Martę do przygotowania swojej słynnej kremówki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz