poniedziałek, 9 września 2019

Wymiana samochodu


Pan Witold już od dość dawna nosi się z zamiarem sprzedaży starego i kupnem nowego samochodu. Ten, który to posiada ma już sporo latek jak się mówi. Kupił on go wraz z żoną po ślubie kiedy to ich córka dopiero co się urodziła, a teraz patrząc na nią można zauważyć ileż to już czasu im służył. Wspólne wyjazdy nad morze to znowu w góry nawet zrobili sobie wycieczkę zagraniczną lecz teraz już coraz częściej wymaga remontu i wymiany podzespołów i właśnie taka decyzja o jego sprzedaniu wydawała się jemu najtrafniejsza. Jego Poldek jak nazywali go pieszczotliwie państwo Kowalscy można by powiedzieć, że przeżył z nimi nie jedną przygodę. Pan Witold od samego początku gdy go tylko kupił to bardzo o niego dbał, także nie było po nim widać faktycznego wieku. I tak, którejś to niedzieli zaraz po obiedzie, kiedy to na jego dopełnienie pani Krystyna zaparzyła kawę, a do niej podała w półmisku takie rarytasy jak Pryncypałki oraz ciastka szkolne oczywiście od ich ulubionego producenta tych słodkości jakim jest ich wytwórca Dr Gerard pan Witold powiedział do domowników, czas najwyższy zająć się sprzedażą Poldkiem. Już wcześniej także zasięgali oni i tę informację ileż to mogą dostać pieniędzy za swój samochód.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz