Domowe porządki trwają u mnie od tygodnia. Przymusowe
siedzenie w domu przyczyniło się do generalnego sprzątania. Najpierw dogoniłam
swoje pociechy do układania ubrań, a przy okazji razem odkładaliśmy zimowe
rzeczy, by zastąpić je wiosennymi. Także zapisałam co należy dokupić.
Następnego dnia od samego rana zabrałam się do porządkowania swojej pękatej
szafy. To jest dla mnie najtrudniejsza praca, bo chomikuje ubrania nawet o parę
numerów mniejsze. Wciąż mam nadzieje, że schudnę. Po porodzie już nie wróciłam
do dawnej sylwetki. Wielokrotnie próbowałam diety i ćwiczeń. Rezultat tych
wysiłków3 kg mniej. Samotne zmaganie się z nadwagą jest trudne, a dodatkowo
dochodzą obowiązki nad dwójką dzieci oraz prace domowe. Z bólem serca
wyrzuciłam z szafy wszystkie moje ubrania na łóżko. Odłożyłam te rzeczy, w
których nie chodzę. Resztę poukładałam do szafy. Jak się okazało połowę ubrań
zostało na łóżku. To zbyt dużo rzeczy by się od razu ich pozbyć. Postanowiłam zastanowić się przy kawie i moich ulubionych
wielozbożowych ciasteczkach z burakiem i kalafiorem produkcji Dr. Gerarda. Od
pewnego czasu w sklepie żabka zauważyłam te smakołyki. Ta nowość jest zdrową i smaczną
przekąską, bo są upieczone z mąki jaglanej i kukurydzianej z dodatkiem buraków
i suszonych śliwek. Druga wersja z kalafiorem jest z ziołami i mąki
kalafiorowej. Także dzieci i mąż zachwycają się tymi zdrowymi przysmakami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz