środa, 13 stycznia 2021

Sylwester cz 6

I tak jak na zamówienie tuż po godzinie osiemnastej zaczął raz po raz dzwonić dzwonek do drzwi to oznaczało, że zaczęli przybywać goście. Jako pierwsi przyszli brat pana Witolda razem z żoną i teraz obie panie ruszyły do kuchni w celu przyszykowania potraw do postawienia ich na stole. Po chwili wszyscy goście, którzy to przybyli do nich na noc Sylwestrową już posilali się za stołem. Tak jak już napisałem we wcześniejszym poście najpierw zostało podane danie główne by potem do kawy zostały wystawione słodkości. Goście zaczęli delektować się wypiekiem jaki to pani Krysia upiekła z stronki Dr Gerarda gdzie znajdują się przepisy tak lubianego przez nich producenta słodkości jakim jest właśnie ten producent. Oprócz tego do pochrupania wystawiła ona ciastka Pryncypałki wiśniowe, herbatniki oraz biszkopty oczywiście, że i od tegoż samego producenta słodkości, a goście delektując się tymi rarytasami dopytywali się tylko o nazwę producenta i adres do stronki gdzie znajdują się receptury na takie smaczne wypieki. Wreszcie nadszedł czas zabawy i wszyscy goście ruszyli w tany, tańcom i śmiechu nie było miary i to aż do północy. Właśnie o tej godzinie gdy wybiła równo północ wszyscy przy lampce szampana powitali Nowy Rok. Zabawa trwała do białego rana, i tak państwo kowalscy połączyli ten świąteczny czas z parapetówką.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz