poniedziałek, 8 lutego 2021

Zabawa na śniegu

 

Witam. No nareszcie troszkę upragnionego śniegu. Przyda mi się, w zabawach z moimi bratanicami. Mają zostać u mnie na kilka dni. Kupiłam na tą okazję słodycze firmy ,,Dr Gerard”. Wybrałam kilka paczek ciastek wafelków i markizów oraz Pasję wiśniową. Dziewczynki przyjechały, rozpakowały się i od razu chciały pójść na dwór. Nakarmiłam je, i poszłyśmy na sanki. Myłam szczęście, bo nie  daleko była fajna górka. Najpierw z dziewczynami zrobiłam bałwana, a potem zjeżdżałyśmy na sankach. Nie wiedziałam, że dla mnie to aż taka fajna zabawa. Między czasie dałam dziewczynkom po ciasteczku Pasji wiśniowej ,,Dr Gerard”. Dziewczynki zjadły ze smakiem, i ruszyły w dalszą zabawę. Chciały byśmy zbudowały igloo. No niestety, aż tyle śniegu nie było. Po dwóch godzinach byłyśmy mokre, postanowiłam, że wrócimy do domu. Dziewczynkom taki pomysł się nie spodobał. Przekupiłam je jednak ciastkami wafelkami i markizami ,,Dr Gerard”. Udało mi się zaprowadzić je do domu bez wrzasku na ulicy. W domu przebrałam je i nakarmiłam. Dziewczynki pełne energii wrzeszczały, piszczały krzyczały. W końcu włączyłam im bajkę. Położyłam przed nimi paczkę ciastek Pasji wiśniowej ,,Dr Gerard”, a sama poszłam do kuchni by przygotować coś do jedzenia. Dziewczynki przez półtora godziny oglądały bajeczkę, a ja miałam czas dla siebie. Potem obiad, i znów wariacje. Oj, trzeba mieć zdrowie to takich żywiołowych dziewczynek, ale są kochane i słodkie. Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz