Dzisiejszy dzień przyniósł ochłodzenie oraz deszcz. Przyzwyczajeni do słonecznej pogody ze smutkiem patrzymy w okno. Tak bardzo chce się wiosny. Bardziej niż kiedykolwiek. Wyjść na spacer czy zostać w domu zastanawia się Ola. Dzień wolny zaplanowała dziewczyna inaczej. Miało być ciepło, miało być miło i przyjemnie. A po plecach przebiegł dreszcz chłodu. Nic się nie chce a było tyle planów. I ta myśl powtarzana jak mantra nie dam się smutkowi – nie zatrzymam się, będę iść przed siebie na przekór wszelkim przeciwnościom. Pomogło! Jak pomyślała – tak zrobiła. Wstała z łóżka – chociaż wszystko mówiło zostać. Zrobiła śniadanie. W kuchni dołączyła Marta ziewając przeciągle. Kawa postawiła do pionu obie dziewczyny. We dwie i od razu raźniej. Za chwilę telefon od koleżanki – dzień rozkręca się powolutku. Koleżanka zaproponowała wspólne wyjście. Razem śmielej, razem raźniej. Od razu szybciej i przyjemniej płynie czas i na wiosnę łatwiej czekać. Marta idzie do pracy a Ola na spotkanie. Obie wychodzą z mieszkania. Każda w swoim kierunku, w innym celu. Jednak obie wzięły ze sobą Pryncypałki Black&White – nowość Dr Gerard. Nie ważne co robisz, dokąd się udajesz – zawsze warto je wziąć ze sobą – słodycze. W pracy przerwa jest przyjemniejsza. Ze spaceru można sobie wpaść na chwilę do koleżanki – słodycze umilą rozmowę. Nie istotna pora roku ani pora dnia – na słodycze jest zawsze dobry czas.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz