środa, 9 czerwca 2021

Urodziny mamy cz 3

I tak ciastek w pół misce takich jak markizy oraz pasja o smaku wiśniowym i to od jak mawia się w tej rodzinie najlepszego producenta tych łakoci jakim jest ich wytwórca Dr Gerard zaczęło już brakować w półmisku, a oni nie mogli wymyślić jakiegoś dobrego prezentu na urodziny mamy pana Witolda. Pani Krysia na powrót napełniła półmisek rarytasami i powróciła do wymyślania prezentu. Propozycji było co nie miara ale żaden nie przypadł im do gustu, wreszcie ich córka powiedziała, a może tak kupić babci nowy telefon bo na ten, który ma to ona słyszała jak narzekała, że musi go dość często ładować. Na te słowa pan Witold jak i jego żona pogrążyli się w jeszcze większe zamyślenie aż pani Krysia zmarszczyła czoło. Widać to co powiedziała im ich córka poddawali w swoich głowach pod rozważanie. Wreszcie po dość długim czasie jako pierwszy odezwał się pan Witold mówiąc i mi także się wydaje, że ten prezent z wszystkich wymienionych dotychczas jest najtrafniejszy co potwierdziła jego żona. Teraz nie pozostało im nic innego jak tylko wybrać odpowiedni model telefonu. Ich córka chrupiąc z zadowoleniem ciastka  odezwała się w te słowa, że może i także pomóc tacie przy kupnie telefonu, Pan Witold ochoczo podszedł do propozycji córki gdyż wiedział jaki to problem wybrać ten najodpowiedniejszy.       

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz