poniedziałek, 21 maja 2018

Ekstraklasa.


          Za nami połowa maja. Wszystko co piękne się kończy. Sezon piłkarski dobiega końca. Moje ulubione zagraniczne zespoły wygrały rozgrywki ligowe. Tylko nasza polska liga została zakończona przez kiboli. Z synem siedzieliśmy przed telewizorem jedząc Witam Ciastka na dzień dobry, po to by Lech Poznań wygrał. Kolejorz przyjmował na swoim boisku Legię Warszawa. Było to spotkanie o mistrzostwo w lidze. Środki bezpieczeństwa były wzmożone. I co? I nic! W 77 minucie kibole naszego klubu rzucili race i świece dymne oraz wdarli się na boisko. W odpowiedzi Policja użyła środków przymusu. I w taki sposób Legia wygrała Ekstraklasę, po walkowerze. Poznań musi wstydzić się za tych chuliganów. Ciekawe jakie kary spadną na klub?  A mogło być tak pięknie, całe miasto szykowało się na zabawę, cała Wielkopolska czekała na zwycięstwo Lecha. Musimy czekać do przyszłego roku. Dzisiaj z rana odwiedziła mnie teściowa, przyniosła słodycze, które dostała odchodząc z imprezy komunijnej. Sama jest na diecie, więc swoim wnukom przyniosła wafelki i biszkopty firmy „dr Gerard”. W czasie rozmowy o meczu, okazało się, że mój szwagier jechał do Poznania. Niestety jeszcze nie był u niej, więc nie wie czy ucierpiał albo był w niebezpieczeństwie. Przez telefon zbywał Mamusię, że wszystko ok i nie ma, o czym gadać. Czy to prawda? Czy polskie stadiony są bezpieczne? Czy mogę z dziećmi spokojnie jechać na mecz? Czy lepiej oglądać spotkania w telewizji?
             Co Wy o tym myślicie? Czy jeździcie na mecze? Pozdrawiam L K

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz