sobota, 14 września 2019

Jesienne konfitury


Jesienne konfitury

 

Tak w naszym domu powtarza się to, co roku. Stare zapasy konfiturowe zjedzone trzeba zrobić nowe. Nasza babcia jest tu całym kierownikiem, która dogląda wszystkiego, w tym roku role się nieco odwróciły. Ania nasza córka jest prawie dorosła i to ona wykonuje większość pracy z tym związanej. Ma się rozumieć wszystko pod sprawnym okiem babci. W tym roku nasza babcia więcej posiaduje, przy świeżo zaparzonej herbatce pochrupując, ciasteczka szkolne, biszkopty pałeczki kremowe, a to wszystko od ulubionego producenta dr Gerarda. Wszedłem ukradkiem do kuchni, aby zerknąć jak idzie robota, a tu babcia wręcza mi ścierkę i pokazuje na ociekające słoiki abym wycierał. Pokazując w uśmiechu swoje drobne ząbki. Ania dorzuciła swoje pięć groszy, że tu się nie próżnuje, wolno tylko seniorom, to powiększyło uśmiech babci, machnąłem na to wszystko ręką biorąc się do roboty. Kiedy skończyłem babcia poprosiła żebym usiadł podsuwając mi tacę ze słodyczami od dr Gerarda? Patrząc na moją córkę widać było zmęczenie, więc zabrałem się za wynoszenie do piwnicy gotowych produktów i wiele innych zbędnych rzeczy. Poszło to szybciej jak myślałem. Krysia widząc, że wszystko zrobione zaprosiła do pokoju na pyszne ciasto z przepisu ze strony http://drgerard.eu/przepisy. A był to przekładaniec serowy z krakersami, sprawiając wszystkim wielką radość

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz