Słońce świeci radośnie, ale nie
jest za ciepło. Ola przed wyjściem zakłada kurtkę. Przystanek świeci pustkami i
autobus także. Droga na peryferie miasta to rzadko podejmowany przez dziewczynę
kierunek. Dziś jest ten wyjątek – pora na odwiedziny. Ciocia i wujek kupili
mieszkanie w bloku pod lasem. Z miastem łączą ich zaledwie dwie linie
komunikacji miejskiej. Ola zna już tą trasę. Gościła u rodziny parę razy. Teraz
na wiosnę, gdy dzień się wydłużył a wujostwo się zadomowiło w nowym miejscu
dziewczyna wpada tu częściej. Ciocia jak zwykle wita ją gorąco u drzwi.
Podejmuje Olę obiadem i słodyczami koniecznie Dr Gerarda, czyli ulubionymi.
Ciastka Kremówka Dekorowana Śmietankowo-Morelowa wygląda rewelacyjnie na
pięknej zdobionej paterze. A jak smakuje! Dosłownie niebo w ustach. Rozpływa
się powoli aksamitna czekolada i miesza się stopniowo z puszystym, kremowym wypełnieniem
tego rarytasu od Dr Gerarda. Biszkopt świeżutki i kruchy dopełnia smaku. Ola chrupiąc
ciastka Kremówki Dekorowane Śmietankowo-Morelowe ma okazję rozejrzeć się po
wnętrzu z troską i pieczołowitością przez rodzinę urządzone. Aneks kuchenny połączony
z pokojem ma swoje zalety – tworzy poczucie większej przestrzeni, umożliwia
stały kontakt, także z tymi, którzy przygotowują posiłek i robi wrażenie
nowoczesności. Jednak Ola widzi tu także wiele wad takich jak: przenikanie zapachów
do pokoju, ciągła potrzeba dbania o porządek w strefie kuchennej i ten hałas z
kuchni, który czasami uniemożliwia oglądanie telewizji czy swobodną rozmowę. Ola
stwierdza, że miałaby problem co do wyboru. Jednak na razie ma na to czas – mnóstwo
czasu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz