Obok warsztatu, a raczej w pomieszczeniu przylegającym do niego mieściło się królestwo pani Krysi. To było ich biuro. Urządzone było z gustem i tak do niego prowadziły trzy schodki, a po prawej stronie był dzwonek, chociaż nie raz zastanawiał się nad tym jej mąż w jakim celu on jest zamontowany skoro nikt ze składających zamówienie z niego nie korzysta. W biurze zaraz po wejściu od prawej strony stoi duża skórzana sofa, a do niej przylega ława na której to stoi półmisek z takimi rarytasami jak ciastka Pasja wiśniowe oraz z wafelkami i to od jej zdaniem najlepszego producenta tych słodkości jakim jest ich wytwórca Dr Gerard,. Idąc dalej to po prawej i lewej stronie ławy znalazło się jeszcze miejsce na dwa fotele. Po przeciwnej stronie drzwi na ścianie mieści się regał gdzie na jego półkach znajdują się skoroszyty. Pani Krysia nie była by sobą jakby i w jej biurze nie znalazło się miejsce na biurko komputerowe i komputer. Całe to pomieszczenie było pomalowane w jasno zielony kolor gdyż właśnie taki oto kolor wybrała sobie, jeszcze na ścianach wisiały dyplomy, które to pomimo tego iż pan Witold za długo nie jest właścicielem tego zakładu to już kilka ich zdobył.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz