wtorek, 9 marca 2021
Szczepionka to nasz ratunek.
Po obiedzie, jak to zwykle bywa, zasiedliśmy do pobiedniej kawy.
Tradycyjnie, jak kawa to i słodycze Dr Gerarda do przegryzienia. Ostatnio właśnie polubiliśmy - Pryncypałki Black&White – nowość Dr Gerard, które wyśmienicie smakują z filiżanką kawy.
Kiedy tak sobie siedzimy , nagle ktoś puka do drzwi. Ciekawe kto to nas odwiedza, pomyślałem.
Otwieram drzwi i oczom nie wierzę. W drzwiach stoi siostra z mężem. Bardzo się ucieszyłem, gdyż dawno już nie widzieliśmy się , bo ta pandemia na to nie pozwalała. Jak większość z nas w tych czasach, to nie spotykaliśmy się, Tym bardziej, że Maciek jest już wiekowy, a na dodatek to ze zdrowiem jego też kiepsko.
Jak się okazało, to oni są już tymi szczęśliwcami, bo są już oboje zaszczepieni. Dzięki temu, że są już poszczepienni, to nie obawiają się tego Kovida i postanowili poodwiedzać rodzinkę.
Dobrze, że teraz gdy odwiedzą nas niezapowiedziani goście, to wystarczy wykonać telefon i zamóić jedzenie. Tak też zamówiłem pizzę i napoje. Dobrze, że w domu zawsze mamy słodycze Dr Gerarda, to w oczekiwaniu na dostawę jedzenia zostały podane do kawy.
Popołudnie nam minęło w miłej rodzinnej atmosferze.
Gdy tylko pojawi się możliwość, że będę mógł się zaszczepić, to zrobię to , by też poczuć się bezpieczniej i móc się spotkać z rodziną bez obaw, że kogoś zakażę tym wirusem.
Szkoda, że są tacy, którzy nie chcą się szczepić.
Jak do tej pory, to najlepszą obroną przed takimi epidemiami zawsze były szczepionki i nie rozumiem skąd jest tylu sceptyków.
Tak, więc jeśli chcemy być wolni, to zaszczepmy się wszyscy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz