poniedziałek, 7 czerwca 2021
Rodzinne smaki
Maks żyje w bardzo ciekawej rodzinie. Sam jest jedynakiem, ale ma czterech synów, w wieku od 3 do 16 lat. Żona Maksa, to bardzo wesoła kobieta, ma na imię Karolina. Wszyscy chłopcy, to twardziele jakich mało. Rozrabiają okropnie, ale jeden za drugim to by „w ogień wskoczył”. Na imię mają – od najstarszego – Adam, Karol, Jakub i Łukasz. Pan Józef – jako ojciec oraz dziadek – wręcz uwielbia swoich potomnych, chociaż często kosztują go bardzo wiele zdrowia – zwłaszcza ci najmłodsi. Jednak jako ”młody emeryt”, doskonale zna życie i zdaje sobie sprawę z tego, że młodość ma swoje zasady. A jak organizm zdrowy, to musi gdzieś wyładować energię. Tak więc – choć bywa tak że dziadka Józia z nadmiaru wrażeń czasem boli głowa, to cieszy się on bardzo z tego, że chłopaki rosną w siłę i są zdrowi. Wszystkie wnuki też kochają bardzo swego dziadka, bo pozwala im na różnego rodzaju wybryki. I zawsze jak przyjdą do niego w odwiedziny, to otrzymają od swojego najlepszego dziadka, niezwykle smaczne łakocie. A pan Józef wie dobrze, co jego wnuki lubią najbardziej – rzecz jasna, że produkty firmy Dr Gerard. Lubi je również sam pan Józef – i Karolina ze swoim mężem Maksem, również bardzo je lubią. Ostatnio „na topie” u nich wszystkich są takie smakołyki:
- ciastka pełnoziarniste
- ciastka Kremisie
- krakersy Artur
- markizy
Pan Józef, Maks oraz Adaś, najbardziej lubią krakersy, Karolina i Kuba – markizy. A Łukaszek i Karol, lubią wszystko – i najlepiej żeby było dużo. Czasem bywa tak, że najmłodszy z tego towarzystwa czuje się poszkodowany – i wtedy jest zazwyczaj sporo wrzasku. Ale po rozmowach, zawsze wszystko kończy się dobrze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz