piątek, 11 czerwca 2021

Urodziny mamy cz 4

I tak po chwili pan Witold wziął ze stołu półmisek z takimi rarytasami jak ciastka markizy oraz pasja o smaku wiśniowym i to od jak mawia się w tej rodzinie od najlepszego wytwórcy tych wyrobów jakim jest ich wytwórca Dr Gerard i udał się do pokoju córki. Tu jego córka włączyła komputer i po chwili obydwoje zaczęli przeglądać propozycje sprzedaży telefonów. Trwało to długo i teraz już i tym razem jak poprzednio zaczęło im brakować łakoci w półmisku i Ola udała się do kuchni w celu jego napełnienia. Wreszcie doszli do porozumienia iż najlepiej będzie jak następnego dnia gdy Ola będzie po szkole, a pan Witold po pracy udadzą się do salonów gdzie sprzedają telefony komórkowe. Po takim załatwieniu sprawy nie pozostało nic innego jak tylko wyłączyć komputer, a półmisek z ciastkami na powrót przenieść do pokoju. Gdy tylko na powrót znaleźli się w pokoju to pani Krysia się ich zapytała czy już wybrali telefon na co oświadczył jej mąż iż jutro po pracy z ich córką udają się do Salonu i tam dopiero podejmą decyzję o kupnie odpowiedniego modelu telefonu jak wiemy na urodziny mamy pana Witolda. Pani Krysia gdy to usłyszała z ust męża to powiedziała, a wiedziałam, że to nie będzie takie łatwe ale zobaczymy co jutro wskóracie i sięgnęła ręką do półmiska po łakocie. 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz