Podczas przeglądania ofert cenowy ich rocznika samochodu i
tu także prowadzili rozmowę bo tak jak przypuszczali ceny były zróżnicowane.
Czas Powoli ale nieubłagalnie mijał i nawet w półmisku, który to przezornie
wzięła z sobą pani Krysia z takimi rarytasami jak Pryncypałki oraz ciastkami
Szkolnymi oczywiście od ich ulubionego producenta tych łakoci jakim jest ich
wytwórca Dr Gerard zaczynało brakować i
teraz na powrót ruszyła ona z nim do kuchni aby go napełnić bo zapowiadało się
na dłuższe rozważanie. Wreszcie po jakimś czasie pan Witold powiedział, a może
wystawić cenę taką z dopiskiem do uzgodnienia, co też spodobało się pani
Krystynie. Jeszcze jedno chrupnięcie ciastka i teraz to już oni wystawiali
swojego Poldka na sprzedaż. Oczywiście już wcześniej zrobili jemu parę zdjęć i
teraz pani Krystyna dodawała je do ogłoszenia. Na zdjęciach ich samochód
rzeczywiście prezentował się bardzo dobrze i z tą niewygórowaną ceną za jaką go
wystawili mieli nadzieję, że na kupca nie będą musieli długo czekać. Gdy już
wszystkie formalności na komputerze zostały załatwione, został on wyłączony
przez panią Krystynę, a półmisek z ciastkami wylądował w jej dłoni bo teraz
ruszyli oni do drugiego pokoju. Ich córka Ola gdy się dowiedziała, że jej
rodzice sprzedają samochód to trochę posmutniała, widać było, że i ona się do
niego przwyczaiła.
Sama wymiana samochodu jest czymś istotnym i ja jestem zdania, że jak najbardziej warto to zrobić raz na jakiś czas. Polecam także każdemu przeczytanie artykułu https://kioskpolis.pl/wniosek-ubezpieczeniowy/ aby wiedzieć czym jest wniosek ubezpieczeniowy.
OdpowiedzUsuń