Witam Ciastka na dzień dobry i sdłodycze z firmy dr. Gerard Nie zapowiadana nagła wycieczka do Warszawy Ze względu na zdarzenie losowe nie przybyło kilka osób więc były wolne miejsca kolega Marek rzucił hasło ubieraj się i jedziemy.Spokowałemsię i do plecaka też wrzuciłem najsmaczniejsze ciasteczka słodycze z firmy Dr. Gerard.Wyjechaliśmy planowo - około 8.00. Autobus bądź co bądź nie był zbyt wygodny i przestronny , ale właściwie nie zwracaliśmy na to uwagi. Jechaliśmy jakieś 3-4 godziny i nawet nie zauważyłam kiedy to tak szybko zleciało. W autokarze jest przecież tyle ciekawych rzeczy do zrobienia - gadanie z bliskimi , czytanie kolorowych pisemek , słuchanie muzyki....
Na miejscu byliśmy około godziny 13 poszliśmy prosto do Muzeum Powstania Warszawskiego. Najpierw odbył sie tam krótki wykład z naszym przewodnikiem - panem Pawłem , następnie udaliśmy się na zwiedzanie. Oglądaliśmy mnóstwo starych fotografii i wszelkich innych pamiątek z Powstania Warszawskiego. Nigdy nie widziałem , żeby moim bliskim tak bardzo podobało się . muzeum ! Wszyscy byli zachwyceni i podekscytowani. Nasz przewodnik bardzo ciekawie opowiadał i oprowadzał nas po wszystkich zakątkach muzeum. Widzieliśmy np. mundury powstańców , szliśmy kanałem , upodobnionym do tego , którym chodzili Warszawiacy podczas powstania , chcąc ukryć się przed Niemcami. Z muzeum wyszliśmy o godzinie 16 i pojechaliśmy autokarem do galeri handlowej - Złote Tarasy. Byłem nią wprost zachwycony ! Nigdy nie widziałem tak wielkiej galerii handlowej . Miała chyba z 3 piętra. Razem z moimi przyjaciółmi : Mają, Malwiną i Markiem kilka razy się nawet zgubiliśmy ! Najpierw poszłiśmy na obiad - do Mc donalda . Kiedy już najadłiśmy się cheesburgerem i frytkami na deser wypiliśmy kawę do niej mielimy najlepsze wit’AM musli, śliwka, czekolada z firmy Dr. Gerard.pochodziłiśmy trochę po sklepach, ja nawet kupiłem sobie widokówki! Po godzinie 18.30 była już zbiórka i musieliśmy iść. Kolejnym i ostatnim zarazem punktem naszej wycieczki była wizyta w operze ROMA , udaliśmy się na spektakl pod tytułem ,, Upiór w operze ''. Szczerze mówiąc nastawiałem się na jedną, wielką nudę , a tu... NIESPODZIANKA ! Spektakl był naprawdę bardzo ciekawy, wiele było efektów specjalnych , gra aktorów też byla fenomenalna . Z przedstawienia wyszłem bardzo , bardzo zadowolony z nadzieją ,że jeszcze kiedyś tutaj przyjdę. Gdy skończyło się przedstawienie - a była to godzina 22 , udaliśmy się do autobusu i po 3 godzinach jazdy wróciliśmy do domu .
Tę wycieczkę wspominać bedę jako jedną z najlepszych w moim życiu. Mimo , że była to wycieczka jednodniowa to było bardzo dużo atrakcji.np. Chyba nikt się na tej wycieczce nie nudził. Takich atrakcji i wrażeń jakie ja przeżyłem w Warszawie życzę wszystkim podróżnikom !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz