piątek, 10 maja 2019

Działka ogrodowa cz.4


I tak jak sobie z góry ustalili tak też zrobili. Zaraz po pracy w ustalony dzień zamiast udać się do domu to udali się do sklepu ogrodowego. Jako pierwsza w sklepie zjawiła się pani Krystyna i ten czas oczekiwania na przybycie swojego małżonka umilała sobie chodząc pomiędzy regałami sklepowymi gdzie znajdowały się najróżniejsze akcesoria ogrodowe. Po kilku minutach takiego oczekiwania do sklepu wszedł pan Witold i już oboje mogli zacząć robić zakupy. Jak to się mówi na pierwszy ogień czyli zaczęli od wybierania nasion kwiatów. Co prawda to prawda, że pani Krystyna miała na swojej kartce napisane nasiona kwiatów ale jakie to już nie, a tu w sklepie był ich tak duży wybór, że trudno było się zdecydować na te odpowiednie. Jednak po dłuższej chwili kilka torebeczek z nasionami znalazło się w koszyku i jak im obydwóm się zdaje te najodpowiedniejsze. Podczas robienia tych zakupów trochę zgłodnieli bo przecież jeszcze nie byli w domu i nie jedli poobiedniego posiłku, ale pani Krystyna i o tym pomyślała zaopatrzyła się w to co najlepsze do takiej przekąski jej zdaniem czyli w ich ulubione ciacha takie jak Pryncypałki oraz andruty oczywiście od jak już wspomniałem ich zdaniem najlepszego producenta tych łakoci jakim jest ich wytwórca Dr Gerard i tak degustując te słodkości robili dalsze zakupy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz