Oprócz nasion kwiatowych różnego rodzaju w dość dużej ilości
i także zaopatrzyli się w różnego rodzaju cebulki kwiatowe i akurat gdy to
skończyła się im przekąska, którą to przezornie wzięła z sobą pani Krystyna na
czas gdy dopadnie ich lekki głód, a były to takie rarytasy jak Pryncypałki oraz
andruty od ich zdaniem najlepszego producenta tych łakoci jakim jest ich
wytwórca Dr Gerard i właśnie wtedy przyszła kolej na kupno węża ogrodowego.
Oczywiście, że w tym sklepie właśnie ten asortyment też znajdował się w dużej
ilości i w wielu rozmiarach i kolorach. Pan Witold w tym przypadku poprosił o
pomoc sprzedawcę i rozpoczęli robić przegląd tego asortymentu. Kolor w jakim
powinien być ten wąż padł na zielony co pozwoliło im zawęzić poszukiwania bo na
właśnie taki zdecydował się pan Witold Jeszcze troszkę czasu poświęcili na to
wybieranie i sprawa została załatwiona. Takie dodatki jak grabie i łopata nie
sprawiły im żadnego problemu z wyborem. Sprzedawca na ich słowa, że wszystko co
chcieli kupić już mają zaczął podliczać te rzeczy i państwo Kowalscy po
uiszczeniu zapłaty wyszli uśmiechnięci i zadowoleni ze sklepu, że wszystko to
co zamierzali kupić teraz już znajduje się w ich siatkach i niczego nie
brakuje, teraz tylko jeszcze pozostało im kupić farbę do wymalowania jak wiemy
altanki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz