Od kilku dni wciąż pada deszcz –
z zaledwie krótkimi przerwami. W przedpokoju suszą się kolorowe parasole pozostawione
przez wujka i ciocię – niedawno przybyłych gości, szukających schronienia przed
ulewnym deszczem. Goście utknęli na dobre w mieszkaniu Oli i Marty. Przyjechali
do miasta specjalnie w celu załatwienia kilku ważnych spraw. Natomiast te
odwiedziny były tak przy okazji. Tymczasem ulewa nie pozwala im wyjść do
miasta. Siedzą w salonie popijając kawę i chrupiąc słodycze Dr Gerard chociaż
to nie był główny cel ich wyprawy. Ciocia zapomniała na chwilę o obowiązkach
skupiając całą uwagę na degustacji ciastek. Pryncypałki oraz Ciastka Listki z
cukrem i polewą oraz ciepła kawa – tego było jej trzeba po podróży w
przemoczonym ubraniu. Wujek zaś mimo poczęstunku, wciąż siedział niespokojnie
obserwując zachmurzone niebo za oknem. Ola widząc ten niepokój w oczach wujka
zaproponowała nocleg, tak by nazajutrz mogli pozałatwiać swoje sprawy na
spokojnie. Ciocia zamyśliła się nad tym pomysłem wypatrując w twarzy męża jakichkolwiek
oznak podjętej decyzji. W końcu sama zaproponowała, że jeśli deszcz nie
przejdzie do czternastej to być może skorzystają z zaproszenia i przenocują. Po
czym bez skrępowania sięgnęła po kolejny Pryncypałek – wafelek w czekoladzie. Ola
znikła w kuchni w poszukiwaniu kolejnej paczki słodyczy. Na dokładkę przyniosła
słodkie draże Maltikeks Dr Gerard. Ciocia i wujek pogodzili się już
najwyraźniej z niefortunnym zbiegiem okoliczności, uniemożliwiającym im zwykłe
załatwienie sprawunków. Rozmowa zaczęła się kleić a niebawem dołączyła do nich
Marta ze swymi spontanicznymi pomysłami. Mimo deszczu nadchodzące popołudnie
oraz wieczór zapowiadały się bardzo ciekawie. I takim sposobem czwórka naszych
bohaterów mogła odnowić swoją dawną zażyłość, która ostatnimi czasy nieco się
poluzowała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz