poniedziałek, 20 maja 2019

Pomoc sąsiedzka


Pomoc sąsiedzka

 

Jak różnie w życiu bywa starość nieomal dopada wszystkich? Nasza sąsiadka jest mi dobrze znaną osobą, którą pamiętam od dziecka. Wychowała troje dzieci, wykształciła, mąż p. Haliny uległ wypadkowi w średnim wieku, i przedwcześnie zmarł. Dzieci dorosły i rozjechały się po świecie. Podjęliśmy, więc decyzję z żoną, że będziemy się opiekować p. Halinką, za niewielkim wynagrodzeniem finansowym. Jest to pogodna i miła osoba, która uwielbia słodycze od dr Gerarda. Hobby p. Haliny to koty i pieski, musimy czuwać nad tymi zwierzętami, aby nie namnożyło się za dużo, sterylizacja jest wskazana. Podczas lata nasza Halinka lubi przebywać na świeżym powietrzu przed swoim domem, na swoim ulubionym fotelu, a na stoliczku pryncypałki, ciastka listki z cukrem i polewą z firmy dr Gerard. Uszkodzone biodro, a powiedziałbym inaczej, nieudana operacja uniemożliwia p. Halinie większe poruszanie. Halinka jest zwolenniczką deserów i ciast, dlatego często wertują stronkę http://drgerard.eu/przepisy, z moją żoną Kasią. Są bardzo zaprzyjaźnione, a dlatego że blisko mieszkamy możemy się często odwiedzać. Weekendy, święta i inne podobne okazje, Halinka spędza w naszym domu, jest nam bardzo wdzięczna za okazałą pomoc, my też traktujemy ją, jako nieomal członka rodziny. Dzieci Halinki sporadycznie przyjeżdżają, wiedzą, że jest w dobrych rękach

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz