poniedziałek, 20 maja 2019

Hit majowy cz. I


Witam. Jest cudnie. Mamy maj, i słodycze ,,Dr Gerard”. Mówię o Drażach, oraz słonych przekąskach. Po prostu żyć nie umierać. I na dodatek czeka mnie wycieczka, którą sama muszę zorganizować. Niby nic, kilka telefon, kilka rezerwacji, i sprawa załatwiona. Ale, jest zawsze jakieś ale. Najważniejsze osoby na wycieczce, to uczestnicy. I z tym, mam problem. Obdzwoniłam do kilkudziesięciu osób, i nikt nie mógł mi odpowiedzieć w stu procentach, że pojedzie. Nie wiedziałam, co mam robić. Plan wycieczki jest. Podjadam ciastka Listki z cukrem i polewą oraz Pryncypałki ,,Dr Gerard”, i zastanawiam się, jak mogę zachęcić osoby do tej wycieczki. Pomyślałam o jakimś sponsoringu, i upominkach dla uczestników wycieczki. Z jednego sklepu udało mi się otrzymać słodycze, które przeznaczyłam na drogę uczestnikom. Oczywiście wybrałam słodycze firmy ,,Dr Gerard”. Postanowiłam, że będę reklamować wycieczkę, i podróż z doktorem. Fajny chwyt reklamowy. Sama uśmiechnęłam się pod nosem. Ustaliłam datę majową. I kolejnego dnia, jeszcze raz zadzwoniłam do ludzi, z informacją, ze jedzie z nami doktor. Zainteresowanie było ogromne. W kilka godzin, nazbierałam chętnych na cały bus. Poprosiłam o wpłacanie zaliczek. I tak też się stało. Kilka dni przed wycieczką, miałam wszystko gotowe. Osoby poinformowane o godzinie wyjazdu. Wszystko opłacone, a  mój tajemniczy doktor zapakowany. Nie mogłam doczekać się, dnia, w którym odbędzie się wycieczka. Noc przed, miałam nieprzespaną. Co było dalej, opiszę w kolejnym poście. Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz