Słońce przetoczyło się po niebie,
wreszcie nachylając się ku zachodowi. Ola otworzyła drzwi na balkon. Snop
światła ozłocił wnętrze pokoju. Po chwili Ola poczuła na zmęczonej twarzy delikatne
muśnięcie letniego powiewu wiatru. Pogoda zrobiła się iście wakacyjna. Wobec
tego Ola postanawia przenieść się z salonu na balkon. Na wielkim ratanowym
fotelu dziewczyna układa miękkie poduchy. Teraz odpoczynek będzie jeszcze
bardziej przyjemny. Brakuje tylko czegoś chłodnego do wypicia lub przekąszenia.
Na szczęście zapas wody mineralnej zawsze chłodzi się w lodówce. Natomiast w
zamrażalniku czeka na wyjątkową okazję ostatnia torebka zamrożonych truskawek.
I to jest ta odpowiednia chwila, ta super wyjątkowa okazja by wyczarować z tych
mrożonek lodowy deser. Kilkanaście zamrożonych owoców zostało umieszczonych w
blenderze w towarzystwie paru łyżek jogurtu naturalnego z odrobiną cukru. Po
paru chwilach miksowania powstał gęsty mus truskawkowy z cząsteczkami lodu.
Porcję lodowego deseru Ola umieściła w pucharku, resztę odstawiła do lodówki.
Ciastka Listki z cukrem i polewą oraz draże w czekoladzie Dr Gerard użyła jako słodkiej
dekoracji do swojego wymarzonego deseru. Słodycze Dr Gerarda zawsze muszą być
pod ręką z uwagi na ich niezawodność gdy przyjdą niezapowiedziani goście lub do
zadań specjalnych tak jak dziś. Teraz dziewczyna ma tę upragnioną chwilę dla
siebie: na świeżym powietrzu, w wygodnym fotelu z widokiem na zachodzące słońce
oraz z pucharkiem smakowitego deseru w zmęczonej pracą dłoni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz