piątek, 13 stycznia 2017

Rozmyślanie nad pochodzeniem ciast i ciasteczek

Witam. Mrozu troszkę mniej, ale natomiast zaczęła się okropna chlapa. Wczoraj po południu spacerowałam po rynku w poszukiwaniu pomysłu na jakiś deser. Niestety w mojej głowie nastała pustka. Po powrocie do domu zrobiłam sobie kawę i włączyłam komputer. Zajrzałam na stronę internetową ,,Dr Gerard” i z ciekawością przeglądałam deserotekę. Znajdują się  tam, naprawdę fantastyczne przepisy i bardzo efektowne. Kiedy tak przeglądałam tę stronę, rozmyślałam nad tym od kiedy zaczęli ludzie piec ciasta i ciasteczka. Nawet zaczęłam poszukiwać artykułów na ten temat. I muszę powiedzieć, nic konkretnego na ten temat nie znalazłam. Dużo materiałów dotyczących przygotowania ciast i ciasteczek, ale konkretów zero. Może nie wpadłam na taki artykuł. Zamyśliłam się nad tym tematem i myślę , że wszystko zaczęło się od zwykłego ciasta czyli mąki i wody. Placki pieczone na gorących kamieniach. W miarę rozwoju cywilizacji, wynalazkom, zaczęło się pieczenie tych słodkości. Ale dokładnie od kiedy i jak nie wiem. Chyba wolę zajadać się takimi wypiekami, niż rozmyślać nad ich pochodzeniem. Wracając ze spaceru , nie omieszkałam wstąpić do sklepu i kupić jakieś pyszne ciasteczka ,,Dr Gerarda”. Wybrałam na dziś Zwierzaki Maślane oraz Zwierzaki Wielozbożowe. Do kawki na długi wieczór pasuj ą doskonale. A na sobotę upiekę coś z deserów , które odkryłam na deserotece. Rodzinka będzie zachwycona. Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz