Witam.
Mrozu troszkę mniej, ale natomiast zaczęła się okropna chlapa. Wczoraj po
południu spacerowałam po rynku w poszukiwaniu pomysłu na jakiś deser. Niestety
w mojej głowie nastała pustka. Po powrocie do domu zrobiłam sobie kawę i włączyłam
komputer. Zajrzałam na stronę internetową ,,Dr Gerard” i z ciekawością
przeglądałam deserotekę. Znajdują się tam, naprawdę fantastyczne przepisy i bardzo
efektowne. Kiedy tak przeglądałam tę stronę, rozmyślałam nad tym od kiedy zaczęli
ludzie piec ciasta i ciasteczka. Nawet zaczęłam poszukiwać artykułów na ten
temat. I muszę powiedzieć, nic konkretnego na ten temat nie znalazłam. Dużo
materiałów dotyczących przygotowania ciast i ciasteczek, ale konkretów zero.
Może nie wpadłam na taki artykuł. Zamyśliłam się nad tym tematem i myślę , że
wszystko zaczęło się od zwykłego ciasta czyli mąki i wody. Placki pieczone na
gorących kamieniach. W miarę rozwoju cywilizacji, wynalazkom, zaczęło się
pieczenie tych słodkości. Ale dokładnie od kiedy i jak nie wiem. Chyba wolę
zajadać się takimi wypiekami, niż rozmyślać nad ich pochodzeniem. Wracając ze
spaceru , nie omieszkałam wstąpić do sklepu i kupić jakieś pyszne ciasteczka
,,Dr Gerarda”. Wybrałam na dziś Zwierzaki Maślane oraz Zwierzaki Wielozbożowe.
Do kawki na długi wieczór pasuj ą doskonale. A na sobotę upiekę coś z deserów ,
które odkryłam na deserotece. Rodzinka będzie zachwycona. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz