Witam.
I jeszcze raz Witam Ciastkami na dzień dobry ,,Dr Gerard”. Na początek dnia są
idealne. Chrupiąc i popijając sok pomarańczowy, przeczytałam swoje maile.
Okazało się ,że w moim mieście odbędą się zawody w kręgle. Organizatora nie
znałam, ale zaciekawiły mnie te zawody, ponieważ od pewnego czasu troszkę
pogrywam sobie. Wzięłam telefon i
zadzwoniłam pod podany numer telefonu. W słuchawce powitał mnie bardzo miły
głos. Zadałam kilka pytań, na które otrzymałam odpowiedź. Byłam zadowolona.
Postanowiłam na te zawody wciągnąć jeszcze kilku znajomych. Podjadając Witam Ciastka na dzień dobry i czekoladki
,,Dr Gerard” zadzwoniłam do znajomych. Zgodzili się z wielką ochotą. Zawody
miały się odbyć za tydzień. Nie znałam tej kręgielni , więc postanowiliśmy
razem w dniu dzisiejszym pójść i porzucać trochę. Umówiliśmy się na godzinę szesnastą.
Po drodze wstąpiłam do sklepu i kupiłam dwie paczki słodyczy ,,Dr Gerard”.
Wybrałam ciastka Jungle czekoladowe.
Wiedziałam, że taka pyszna energia nam się przyda. Przyszło nas w sumie cztery
osoby. I zaczęła się zabawa, która wcale nie była lekka. Rzucaliśmy i śmialiśmy się ze swoich wyników. W małej
przerwie poczęstowałam wszystkich
ciastkami Jungle czekoladowymi. I
ponownie ruszyliśmy na tory. Nasz trening, bo tak go można było nazwać, trwał
około dwóch godzin. Potem rozeszliśmy się do swoich domów i czekaliśmy za
zawody. A co działo się na zawodach napiszę w kolejnym poście. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz