czwartek, 9 maja 2019

Majowe grilowanie


W kwietniu pogoda była zmienna, nawet dochodziła do przymrozków. Natomiast maj już ciepły i deszczowy. Taka pogoda sprzyja roślinności. Trawa jest zielona i kwitną na niej stokrotki. Pora na posadzenie innych roślinek. Dzień jest dłuższy, więc po pracy poszłam do ogródka. Wcześniej  postanowiłam posadzić dalie, mieczyki, begonie, goździki. Większość z nich musiałam kupić w sklepie ogrodniczym. W połowie maja planuje dosadzić aksamitki. Te kwiaty rozrastają się i kwitną do samej jesieni. Także na działce sadzę prawie wszystkie warzywa. Na małej powierzchni jest bogactwo roślin. Nie zapominam o posadzeniu mięty, szałwii, oregano i innych. Wtedy mam pod ręką zdrowe przyprawy. Przebywanie na świeżym powietrzu, to sama przyjemność. W sobotę pogoda miała być słoneczna, więc zaprosiłam brata i rodziców na pierwszy grill w tym roku. Wcześniej przemyłam sprzęt do grillowania. Natarłam karczek przyprawą. Goście przyjechali zaraz po południu ze względu na małe dzieci. Mam córkę Małgosię dwa lata i syna Marcinka cztery lata. Natomiast brat bliźniaków po sześć lat. Mężczyźni zajmowali się pieczeniem, a kobiety przynoszeniem dodatków na stół. Rodzice pilnowali wnuków. Na początek zaproponowałam kawę i smaczne ciasteczka produkcji Dr. Gerarda. Kupiłam kilka rodzajów tych przysmaków. Ciasteczka znikały ze stołu w błyskawiczny sposób. Załagodziliśmy pierwszy głód, dlatego spokojnie czekaliśmy na grillowaną kiełbaskę i karczek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz