W kwietniu pogoda była zmienna, nawet dochodziła do
przymrozków. Natomiast maj już ciepły i deszczowy. Taka pogoda sprzyja
roślinności. Trawa jest zielona i kwitną na niej stokrotki. Pora na posadzenie
innych roślinek. Dzień jest dłuższy, więc po pracy poszłam do ogródka.
Wcześniej postanowiłam posadzić dalie,
mieczyki, begonie, goździki. Większość z nich musiałam kupić w sklepie
ogrodniczym. W połowie maja planuje dosadzić aksamitki. Te kwiaty rozrastają
się i kwitną do samej jesieni. Także na działce sadzę prawie wszystkie warzywa.
Na małej powierzchni jest bogactwo roślin. Nie zapominam o posadzeniu mięty,
szałwii, oregano i innych. Wtedy mam pod ręką zdrowe przyprawy. Przebywanie na
świeżym powietrzu, to sama przyjemność. W sobotę pogoda miała być słoneczna,
więc zaprosiłam brata i rodziców na pierwszy grill w tym roku. Wcześniej przemyłam
sprzęt do grillowania. Natarłam karczek przyprawą. Goście przyjechali zaraz po
południu ze względu na małe dzieci. Mam córkę Małgosię dwa lata i syna Marcinka
cztery lata. Natomiast brat bliźniaków po sześć lat. Mężczyźni zajmowali się
pieczeniem, a kobiety przynoszeniem dodatków na stół. Rodzice pilnowali wnuków.
Na początek zaproponowałam kawę i smaczne ciasteczka produkcji Dr. Gerarda.
Kupiłam kilka rodzajów tych przysmaków. Ciasteczka znikały ze stołu w
błyskawiczny sposób. Załagodziliśmy pierwszy głód, dlatego spokojnie czekaliśmy
na grillowaną kiełbaskę i karczek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz