Każdy miesiąc ma swoje uroki, ale dla mnie najpiękniejszym
miesiącem w roku jest maj. Rozbudzona przyroda sypnęła zielenią w rozmaitych
kolorach. Przed oknami zakwitły pachnące
bzy. Wreszcie pada majowy deszczyk na
spragnione rośliny. W maju jest rocznica Konstytucji 3 Maja. Chociaż nie
została wprowadzona w życie, to jednoczyła polaków i dawała im nadzieje na
lepsze jutro. Od paru lat drugiego maja obchodzimy święto flagi. Te ważne
wydarzenia wprowadzają nas w dobry nastrój. W wolne dni przyjechali rodzice
męża. Dzieci Agnieszka i Michał od rana
czekały w oknie. Tradycyjnie co roku robiliśmy grilla, lecz tym razem było
inaczej. Pogoda zmuszała do siedzenia w domu. W przerwie między jednym
deszczem, a drugim pospacerowaliśmy po okolicy. Mieszkamy w oddaleniu od
zgiełku samochodowego. Za to mamy dalej do sklepu, przystanku i przychodni. Na
szczęście posiadamy auto, bez którego nie wyobrażam sobie funkcjonowania w tej
miejscowości. Obok nas rozpoczynają się dwie budowy domów rodzinnych. Pewnie za
parę lat powstanie nowe osiedle. Po dłuższym spacerze zrobiłam kawę i podałam wcześniej upieczone ciasto z rabarbarem. Jest,
to bardzo łatwe ciasto ucierane. Dodatkowo po wyjęciu z piekarnika na wierzch
powciskałam czekoladowe herbatniki w kształcie draży produkcji Dr. Gerarda. Rozpuściły
się dając wyśmienity smak. Na osobnym talerzyku ułożyłam pryncypałki tego
samego producenta. Wszystkim te łakocie bardzo smakowały.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz