wtorek, 14 maja 2019
Wiosenne porządki.
Początek maja był w miarę ciepły, więc postanowiliśmy zrobić porządek na działce po zimie.
Po tegorocznej kapryśnej zimie na działce jest dużo roboty.
Porządki zaplanowaliśmy na kilka dni, gdyż jest dużo do uporządkowania.
Na początek zabrałem się za poobcinanie krzewów i suchych gałęzi drzew śliwy, jabłonki i wiśni. Pod sekator także poszły zbyt wybujałe gałęzie bzów.
Zawsze przycinam na wiosnę bez, który co prawda nieco później zakwita, ale za to bardzo wielkie ma kwiaty i pięknie pachnie.
Grządkami zajęła się córka, która miała za zadanie usunięcie ze słych pędów roślin jednorocznych, oraz przycięcie tych co zbyt duże urosły.
Do tych prac ja się nie mieszam, bo to są prace wykonywane przez panie.
Po wykonaniu tych prac usiedliśmy w altance do kawki oraz słodkiej przekąski Dr Gerarda. Ja zajadałem moje ulubione Pryncypałki, a ciastka Listki z cukrem i polewą przegryzała żona i Mariolka.
Kiedy tak sobie odpoczywaliśmy na sąsiedniej działce zjawił się sąsiad, więc również zaprosiliśmy go na małą kawkę oraz słodki poczęstunek.
Niestety na kawie się nie skończyło i z dalszych prac porządkowych nic nie wyszło, ale małe opóźnienie nie zaszkodzi. W życiu są ważne dobre stosunki z sąsiadem, to zawsze na dobre wychodzi.
Do domu wróciliśmy późnym wieczorem i w dobrych humorach.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz