czwartek, 10 października 2019

Tak można spędzić urodziny dziecka lub jesienny wieczór.


          Witam serdecznie, sezon na Kinder Party uważam za otwarty. Za nami impreza w bawialni, przed nami na basenie i pizzerii. Co następne? Kilka tygodni temu Marysia była na urodzinach składających się z wielu atrakcji. Zaczęło się Manufakturze lodów na Rynku, potem przeszli do bawialni i na końcu wylądowali u Hani w domu. Tam dopiero się działo! Gdy mója córcia wróciła do domu, była umalowana na kota i miała kolorowe warkoczyki we włosach. Rodzice, gdy przyszli po swoje pociechy zostali ubłagani o zostanie przez kilka chwil. Moja żona wzięła ciasteczka w kształcie zwierzęcych łapek Cookie Paws od „dr Gerard” i miała, czym poczęstować maluchy. Okazało się, że wróciły po dwudziestej drugiej. W międzyczasie dzieci i ich opiekunowie połączyli się w pary i zaczęli grać w Monopoly a dziewczynki z mamusiami piekły domowe ciasteczka. Tata jubilatki był bardzo wdzięczny mamusiom, że zwolniły go z pomocy przy grupie szalejących drugoklasistów. Zebrał przybyłych Ojców, przemycił ciasteczka Szkolne i zajęli miejsca przed telewizorem. Główna organizatorka tylko weszła na moment zobaczyć w Internecie przepis na deser. Nie była pewna, co dzieci lubią i co mogą zjeść. Postanowiła przygotować z małymi szefami kuchni Shake waniliowy ze strony „dr Gerard”. oto link do przepisu
Gdy już wróciły do domu, było mi przykro, że nie pojechałem po Marysię i nie spróbowałem tego shake – a  oraz, że nie obejrzałem meczu, w którym Robert Lewandowski strzelił dwie bramki. Co za pech. Pocieszam się tym, że czekając na moje kobitki wciągnąłem krakersy MIX solone.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz